
Skala problemu, jakim jest niepłodność (zarówno wśród kobiet, jak i wśród mężczyzn), nieustannie się powiększa. Jak wykazują badania, czynniki ryzyka wystąpienia kłopotów z zajściem w ciążę, nie ograniczają się jedynie do objawów chorobowych (jak choćby cukrzyca, choroby naczyniowe, przewlekłe zapalenie nerek, infekcje i długotrwałe stany zapalne dróg rodnych), lecz obejmują także sferę środowiskową - palenie papierosów, przegrzanie, częsty kontakt z ołowiem, kadmem, promieniowanie, a nawet długotrwały hałas. Niestety, świadomość wśród par nie stoi jeszcze na najwyższym poziomie, a osoby z zaburzeniami odwiedzają kliniki leczenia niepłodności dość późno (np. licząc na to, że po kilku próbach wreszcie uda się począć dziecko). Wpisanie tej przypadłości na listę chorób społecznych może walnie przyczynić się do wzrostu poziomu uświadomienia społeczeństw.

